Wielu emerytów zastanawia się dziś, czy ich świadczenie emerytalne obliczono prawidłowo i czy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego mogą dochodzić jego podwyższenia. Rozstrzygnięcie wydane przez Trybunał ma ogromne znaczenie praktyczne, ponieważ dotyczy mechanizmu obliczania emerytury powszechnej dla osób, które wcześniej korzystały ze świadczeń przedemerytalnych.
Problem, który rozpoznał Trybunał
Przez wiele lat Zakład Ubezpieczeń Społecznych stosował praktykę, zgodnie z którą przy ustalaniu wysokości emerytury powszechnej (osiągalnej w wieku 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) odliczał od podstawy obliczeniowej kwoty wcześniej pobranych świadczeń emerytalnych. Powodowało to znaczące zmniejszenie wysokości emerytury powszechnej, niekiedy o kilkaset złotych miesięcznie.
Mechanizm ten wynikał z art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przepis ten obowiązywał od 2013 r., ale jego stosowanie prowadziło do sytuacji, w której emeryci faktycznie płacili za to, że wcześniej pobierali świadczenia, do których mieli prawo.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 czerwca 2024 r. (sygn. akt SK 140/20) stwierdził, że art. 25 ust. 1b w zaskarżonym zakresie jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, a konkretnie z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji (zasada sprawiedliwości społecznej).
Wyrok ten oznacza, że mechanizm potrącania wcześniejszych emerytur od podstawy obliczenia emerytury powszechnej narusza konstytucyjne prawa emerytów. Emeryci, którzy zostali pokrzywdzeni tym przepisem, mogą teraz ubiegać się o ponowne przeliczenie swego świadczenia – tym razem bez potrącania wcześniej pobranych kwot.
Co w praktyce zmienia się dla emerytów?
Dla osób, którzy pobierali świadczenia przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, a następnie przeszły na zwykłą emeryturę, wyrok TK otwiera drogę do:
- ponownego obliczenia świadczenia bez zmniejszania jego podstawy o wcześniej pobrane kwoty,
- dochodzenia wyrównania – różnicy między tym, co faktycznie pobierano, a tym, co powinno się otrzymywać,
- Wyrównania za okres wstecz – zgodnie z orzecznictwem sądów, wyrównanie obejmuje zazwyczaj 3 lata od miesiąca, w którym emerytura została ponownie przeliczona.
Wysokość wyrównania może być znacząca – w praktyce wynosi nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, w zależności od tego, jak długo osoba pobierała wcześniejsze świadczenia i jak dużą różnicę stanowiło potrącenie.
Dlaczego ZUS nie przelicza emerytur automatycznie?
Mimo że wyrok TK jest prawidłowy i wiążący, ZUS konsekwentnie wydaje negatywne dla emerytów decyzje. Urzędnicy powołują się na to, że wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, a zatem brakuje im „podstawy prawnej” do automatycznego przeliczenia świadczeń. Oznacza to, że emeryci muszą sami podjąć działania, aby dochodzić swoich praw.
Jednak sądy powszechne stają po stronie obywateli. Wydziały do spraw pracy i ubezpieczeń społecznych regularnie uchylają decyzje ZUS i nakazują ponowne obliczenie emerytury zgodnie ze standardem konstytucyjnym wyznaczonym przez Trybunał. Coraz więcej jest również wyroków sądów apelacyjnych, które podtrzymują te orzeczenia.
Co robić w praktyce?
Pierwszym krokiem jest złożenie do ZUS wniosku o ponowne przeliczenie emerytury. Wniosek powinien jasno powołać się na niekonstytucyjność art. 25 ust. 1b i na wyrok Trybunału Konstytucyjnego SK 140/20. Nie trzeba być przy tym zbyt formalnym – ważne jest, aby jasno wyrazić żądanie oraz uzasadnienie.
Jeśli ZUS wydał decyzję negatywną, przysługuje prawo do odwołania się do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych (sądu okręgowego w pierwszej instancji). Doświadczenie pokazuje, że sądy przychylają się do takich odwołań i nakazują ZUS-owi przeliczenie świadczenia bez potrącania.
Proces może trwać kilka miesięcy, ale możliwość uzyskania wyrównania za lata wstecz sprawia, że warto podjąć taki wysiłek.
Ważna uwaga
Wyrok TK SK 140/20 jest przełomowy, ale każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Historia emeryta – daty nabycia uprawnień, okresy pobierania poszczególnych świadczeń, wysokości potrąceń – to wszystko wpływa na to, czy dane orzeczenie ma zastosowanie i jakie są realne szanse na powodzenie.
Dlatego warto skonsultować się z moją kancelarią, która posiada doświadczenie w sprawach emerytalnych. Profesjonalna analiza pozwoli ustalić, czy rzeczywiście możliwe jest ponowne przeliczenie emerytury i jakie kwoty wyrównania można realnie dochodzić.